Menu

Ogłoszenia

INFORMACJA DLA WYCHOWANKÓW I RODZICÓW

Od 12 do 25 MARCA 2020, decyzją Ministra Edukacji Narodowej z  dnia 11 marca 2020, Dyrektor Zespołu Szkół Gospodarczych w Rzeszowie zawiesza zajęcia dydaktyczno – wychowawcze.

W związku z powyższym Internat Zespołu Szkół Gospodarczych w tych dniach będzie zamknięty.


Szanowni Państwo Rodzice i Opiekunowie
Prosimy nie dokonywać żadnych wpłat za Internat za miesiąc kwiecień 2020 do czasu otrzymania stosownego komunikatu.
Pozdrawiamy i życzymy dużo zdrowia


Drodzy Wychowankowie, szanowni Rodzice i Opiekunowie

PAMIĘTAJCIE !
W obecnym stanie zagrożenia epidemicznego w Polsce: zostańcie w domu, wykorzystajcie czas na naukę, powtórki przed egzaminami, czytanie wartościowych książek. W związku z zagrożeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa prosimy dbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo!!!.

https://www.pzh.gov.pl/
https://www.gov.pl/web/koronawirus

Pomyślmy o tym co jest w życiu ważne !

Najpiękniejszy ze wszystkich darów 

Każdego poranka bogaty i wszechpotężny król Bengodis odbierał hołdy swoich poddanych.   

W swoim życiu zdobył już wszystko to, co można było zdobyć i zaczął się trochę nudzić.
Pośród różnych poddanych zjawiających się codziennie na dworze, każdego dnia pojawiał się również punktualnie pewien cichy żebrak. Przynosił on królowi jabłko, a potem oddalał się równie cicho jak wchodził.
Król, który przyzwyczajony był do otrzymywania wspaniałych darów, przyjmował dar z odrobiną ironii i pobłażania, a gdy tylko żebrak się odwracał, drwił sobie z niego, a wraz z nim cały dwór. Jednak żebrak tym się nie zrażał.
Powracał każdego dnia, by przekazać królewskim dłoniom kolejny dar. Król przyjmował go rutynowo i odkładał jabłko natychmiast do przygotowanego na tę okazję koszyka znajdującego się blisko tronu.Były w nim wszystkie jabłka cierpliwie i pokornie przekazywane przez żebraka. Kosz był już prawie całkiem pełen.
Pewnego dnia ulubiona królewska małpa wzięła jedno jabłko i ugryzła je, po czym plując nim, rzuciła pod nogi króla. Monarcha oniemiał z wrażenia, gdy dostrzegł wewnątrz jabłka migocącą perłę. Rozkazał natychmiast, aby otworzono wszystkie owoce z koszyka. W każdym z nich, znajdowała się taka sama perła. Zdumiony król kazał zaraz przywołać do siebie żebraka i zaczął go przepytywać.

- Przynosiłem ci te dary, panie - odpowiedział człowiek - abyś mógł zrozumieć, że życie obdarza cię każdego dnia niezwykłym prezentem, którego ty nawet nie dostrzegasz i wyrzucasz do kosza.
Wszystko dlatego, że jesteś otoczony nadmierną ilością bogactw.

Najpiękniejszym ze wszystkich darów jest każdy rozpoczynający się dzień

Bruno Ferrero


BYĆ MOŻE ZECHCESZ PRZECZYTAĆ:

„Książka jest żywym stworzeniem…
Każda ma duszę i każda ma serce.”
Kornel Makuszyński

Nie możesz żyć bez książek? Czytacz w domu? Koniecznie musisz wziąć udział w akcji  #czytamwdomu #kupujeksiazki

Książki są ważne – szczególnie w trudnych czasach pandemii koronawirusa i choroby COVID-19. Nie można jednak zapominać, że branża książki – podobnie jak cała kultura – może już wkrótce zmierzyć się z zapaścią ekonomiczną. Przełożone wydarzenia literackie i targi książki, odwołane festiwale i spotkania autorskie, opóźnione premiery – wszystko to sprawia, że nad czytelniczą przyszłością zbierają się czarne chmury. Ile książek nie ukaże się z powodu strat poniesionych w wyniku pandemii? Jak wielu pisarzy nie otrzyma wynagrodzenia? Które księgarnie zostaną zamknięte?

Dlatego w ramach akcji strona lubimyczytać.pl regularnie publikuje wypowiedzi pisarzy, aktywistów ze świata kultury i redaktorów.  Będą oni polecać wybraną przez siebie publikację, która ich zdaniem świetnie nada się na nadchodzące czasy. Na ich profilu na Instagramie znajdziecie szablon, dzięki któremu także możecie pokazać, po jakie książki waszym zdaniem warto sięgnąć podczas przymusowego pozostania w domu.

W dzisiejszej odsłonie cyklu #czytamwdomu #kupujeksiazki książki poleca Paulina Hendel – autorka specjalizująca się w literaturze fantasy, której czwarta część z serii „Żniwiarz” – „Żniwiarz. Droga dusz” – przyniosła jej wygraną w kategorii Fantastyka młodzieżowa w Plebiscycie Książka Roku 2019. Dowiedzcie się, który tytuł potrafi przenieść ją na rajską wyspę, wzruszyć do łez i wywołać u niej atak śmiechu.

„Zapalonym czytelnikom na pewno nie trzeba przypominać, że tej wiosny najlepiej zostać w domowym zaciszu z ciekawą książką w garści. Pogoda za oknem w kratkę, warto więc choć na chwilę przenieść się do innego świata. Idealnym miejscem wydaje się rajska wyspa o nazwie „Nacja”, stworzona przez Terry’ego Pratchetta.

Książka ta jest dedykowana przede wszystkim młodzieży. Czytałam ją, mając naście lat. Gdy jednak wróciłam do niej po wielu latach, odkryłam jej nowe oblicze. Jest to opowieść o młodym chłopcu, którego cały świat legł w gruzach. Mau nie jest już dzieckiem, ale nie został jeszcze mężczyzną. Samotnie mierzy się z wielką tragedią i próbuje przetrwać w nowych realiach, jednak wkrótce na jego wyspę przybywają ludzie, którzy będą potrzebowali jego pomocy.

„Nacja” skłania do myślenia i zadawania pytań. Wzrusza do łez, ale również zawiera odpowiednią dawkę dobrego humoru. Tak łatwo zżyć się z jej bohaterami. Chwyta za serce i nie daje o sobie zapomnieć.” (Paulina Hendel , autorka postapokaliptycznej trylogii dla młodzieży „Zapomniana księga”. Od najwcześniejszych lat ma słabość do literatury fantastycznej. Pasjonuje się wierzeniami ludowymi oraz słowiańską demonologią, co znajduje odzwierciedlenie w jej twórczości. Owocem tej pasji jest jej nowy cykl „Żniwiarz”. Godzinami potrafi opowiadać o dawnych wierzeniach, zabobonach oraz metodach leczenia najróżniejszych dolegliwości. Miłośniczka dzikiej przyrody i zwierząt. Entuzjastka podróży, zwłaszcza bez przewodnika.)

Czytasz w domu? Poleć innych co warto przeczytać. Wymieniaj się swoimi opiniami, wrażeniami i przemyśleniami.

Dla Przemysława Semczuka ważne są fakty – w końcu jest znanym dziennikarzem i reportażystą, autorem m.in. „Wampira z Zagłębia” i „M jak morderca”. Nic dziwnego zatem, że w cyklu #czytamwdomu #kupujeksiazki poleca publikację, która jest oparta na prawdziwym życiu. Przy okazji poleca również film i muzykę. Przekonuje, że w tej biografii słychać jazz!

„Jazz. W tej książce słychać jazz. Słowa, ich rytm, znaczenie, tworzą muzykę, która poniosła mnie od pierwszej strony. Chciałbym tak pisać:
„– Nie dam rady teraz przyjechać, Miecio. Na gości czekamy, rodzinna impreza, szwagier będzie z rodziną. Wiesz, jak jest.
Niby skąd, Marian? Nie mam szwagra. Nie mam rodziny. Chociaż. Czy to nie ty i Zuza, może jeszcze Włodek, nasz basista – czy to nie wy jesteście moją rodziną? Pytanie. Nie pytam.
– …przyjdę jutro. Mogę być o dwunastej. Cieszę się, Miecio.
Ja się nie cieszę. Teraz powie: trzym się, chłopie, i się rozłączy.
– Trzym się, chłopie. – I się rozłącza.”

Przyznam nieskromnie, że o PRL-u wiem sporo. O polityce, motoryzacji, przestępcach. O zwykłych ludziach i ich życiu. O filmie i muzyce. I choć jazz zawsze grał mi w duszy, bo moja nauczycielka w klasie perkusji uczyła się od największych sław, to nie znałem Mietka Kosza. Genialnego pianisty jazzowego, który na polską scenę, i nie tylko, wparował jak burza. Pewnie nie słyszałem, bo świat, a szczególnie Polska, szybko o nim zapomniał. Na szczęście przypomniał o nim reżyser Maciej Pieprzyca.

„Ikar. Legenda Mietka Kosza” to książka napisana na podstawie scenariusza. A może odwrotnie, to książka była pierwsza. Tego nie wiem. Wiem jedno. Pieprzyca pokazał, że poza doskonałymi filmami: „Barbórka”, „Drzazgi”, „Inferno”, „Chce się żyć”, „Jestem mordercą” i opowieści o Mietku Koszu, potrafi też doskonale pisać. Maćku! Pozwalam sobie na poufałość, bo się znamy. Biografia to trudny gatunek. Ta, którą napisałeś, w zbeletryzowanej formie, jest jak jazz. Czyta się ją tak samo, jak ogląda film. Jednym tchem. A tym z Państwa, którzy lubią audiobooki, polecam wykonanie Dawida Ogrodnika. W filmie wcielił się w rolę Kosza. Teraz brawurowo przeczytał książkę. Naprawdę słychać, że Dawid i Maciek czują jazz. Jeśli i to będzie mało, szukajcie na Spotify płyty Leszka Możdżera, która znalazła się w ścieżce dźwiękowej filmu. Przy okazji posłuchajcie też samego Kosza, jego płyty też znajdziecie. Wydawnictwo Agora zapewniło nam pełną ucztę. Dla oczu, uszu i duszy. Poproszę o więcej.” (Przemysław Semczuk – dziennikarz, publicysta, autor książek z gatunku literatura faktu. Specjalizuje się w tematyce kryminalnej i historii Polski okresu PRL. Jego teksty można przeczytać w tygodnikach „Newsweek”, „Wprost”, „Gość Niedzielny”; miesięcznikach „Focus Historia”, „Wysokie Obcasy Extra” czy „Playboy”).

„Fanfik”
Autor : Natalia Osińska

Pozycja zaskakująca i niejednoznaczna. To historia o rodzinie, przyjaźni, poszukiwaniu własnej tożsamości. Brzmi sztampowo? Gwarantuję, że taka zdecydowanie nie jest. Dużą zaletą jest fakt, że nie jest to typowe romansidło, a dobra obyczajowa książka. Można określić ją również mianem świeżej, a nawet w pewnym sensie innowacyjnej. Pokazuje, że ludzie nie są tacy sami i że jest to jak najbardziej ok. Osińska daje nam lekcję tolerancji i szacunku dla drugiej osoby, tak ważnych zwłaszcza w okresie dorastania. Autorka zdecydowanie nie boi się kontrowersji.
Historia zaczyna się pewnego wrześniowego dnia na korytarzu jednego z liceów. Spotykają się tam chłopak i dziewczyna. On to „nowy”, ona ma problemy. Brzmi jak typowa romantyczna licealna znajomość. Ale czy tak jest naprawdę? Polecam przekonać się samemu.

„Lekarz z Auschwitz”
Autor: Szymon Nowak

Jeśli kochasz czytać, a wśród wybieranych przez ciebie pozycji znajduje się także literatura wojenna, koniecznie sięgnij po "Lekarza z Auschwitz".

Historia opowiedziana przez Szymona Nowaka przywraca wiarę w ludzi w okrutnych czasach II wojny światowej. Pozycja powinna znaleźć się w biblioteczce każdego człowieka zainteresowanego wydarzeniami z lat 1939-1945. Dzięki głównemu bohaterowi możemy dostrzec w człowieku dobro, empatię, współczucie, a także zobaczyć, jak wygląda prawdziwe powołanie do pełnienia zawodu, jakim jest lekarz.
Akcja rozgrywa się w jednym z najbardziej doświadczonych przez nazizm miejsc w Polsce –  w obozie w Oświęcimiu. Głównym bohaterem jest lekarz Józef Bellert, który przybył do obozu 5 lutego 1945 r. Człowiek ten leczył skatowanych do granic możliwości więźniów. Byli nimi ci, których nie warto już było prowadzić na zachód. Niemcy zostawili ich w opustoszałym miejscu katorgi, bez żadnych szans na przeżycie. Józef Bellert w pierwszych chwilach posługi lekarskiej przypominał pacjentom przedstawicieli służby zdrowia, którzy wykonywali na nich okrutne eksperymenty, okazał się całkowitym przeciwieństwem doktora Mengele. Polski lekarz pracował w strasznych okolicznościach, nie miał do dyspozycji leków, niezbędnego sprzętu medycznego. Pragnął stworzyć swoim pacjentom godne warunki. Stał się panem życia 4800 chorych, trawionych przez dur brzuszny, biegunkę, obrzęki czy gruźlicę.
Autor książki ukończył historię na Wyższej Szkole Humanistyczno-Pedagogicznej w Łowiczu. Studia okazały się odzwierciedleniem zainteresowań pisarza i wzmogły w nim chęć dotarcia do dotąd nieznanych wydarzeń z przeszłości oraz utrwalenia ich na papierze. Szymon Nowak współpracuje ze Stowarzyszeniem Pamięci Powstania Warszawskiego 1944, pisze także recenzje do portalu historycznego. Prace publikuje w czasopismach, takich jak "Biuletyn IPN. Pamięć.pl" i "Militaria XX Wieku".


Teatr bez wychodzenia z domu. Najlepsze polskie spektakle do zobaczenia online

LINK DO STRONY


JAK PRAWIDŁOWO OBCHODZIĆ SIĘ Z MÓZGIEM- wskazówki

  1. Dbaj o zaopatrzenie w wodę - mózg potrzebuje dużo wody, żeby jego obwody „elektryczne” mogły prawidłowo funkcjonować.
  2. Regularnie rób przerwy na „rozprostowanie kości”- mózg potrzebuje mnóstwa natlenionej krwi, żeby dobrze pracować. Tylko wstanie z krzesła uwalnia jej dodatkowe 20%.
  3. Zawsze zaczynaj od ogólnego obrazu sytuacji, przejrzyj materiał, który musisz przyswoić. Mózg nieustannie próbuje tworzyć połączenia i skojarzenia, dlatego przedstawienie na wstępie ogólnego obrazu sytuacji daje mu czas na zrozumienie i zebranie wszystkiego, co wie na dany temat, nawet, jeżeli jest to mózg kogoś, kto uwielbia zajmować się szczegółami. (Analogia - oglądanie obrazka przed układaniem puzzli.)
  4. Dziel obszerniejsze tematy na łatwo przyswajalne części. Nasz mózg łatwiej radzi sobie z wielkimi przedsięwzięciami, kiedy są podzielone na mniejsze elementy.
  5. Unikaj długich przemów. Mózg jest w stanie przyjąć pewną określoną liczbę nowych informacji i jeżeli mówca nie jest wyjątkowo utalentowany, słuchacze wyłączają uwagę po około 20 minutach.
  6. Urozmaicaj sposób podawania i przyswajania informacji. Nasze umysły się różnią. Niektóre wolą doświadczenia wzrokowe inne słuchowe, a jeszcze inne motoryczne.
  7. Pamiętaj o przerwach wspomagających koncentrację. Nie należy przerywać pracy, która bardzo dobrze idzie, ale w normalnych sytuacjach regularne, niewielkie przerwy, co 20-30 minut pozwalają utrzymać zaangażowanie.
  8. Posługuj się humorem. Istnieją dowody na to, że kiedy się śmiejemy, mózg produkuje substancje chemiczne nazywane endorfinami, które działają odprężająco.
  9. Nie budź strachu w ludziach i sam nie dawaj się zastraszać. Mózg pod wpływem stresu myśli wyłącznie o przetrwaniu, a funkcje myślowe wyższego rzędu są zakłócone.
  10. Dbaj o wystarczającą ilość snu. Chociaż zapotrzebowanie na sen jest sprawą indywidualną, wielu ludzi, żeby dobrze się wyspać, potrzebuje więcej niż siedmiu godzin. Zmęczony mózg nie jest w stanie dobrze pracować.

A MOŻE PISANKI?

Pisanki wielkanocne co roku nie muszą wyglądać identycznie. Pomysłów na jaja wielkanocne jest tyle, ile materiałów i detali, którymi można je ozdobić. Podpowiem jak zrobić pisanki, które będą najlepszą oraz najpiękniejszą dekoracją wielkanocną.

Metoda decoupage - jajka i nie tylko
Decoupage to tzw. metoda serwetkowa ozdabiania przeróżnych powierzchni. Wzory znalezione na serwetkach można nakleić i zabezpieczyć lakierem zarówno na szkle, jak i na drewnie czy styropianie. Do decoupage’u używa się zwykłych serwetek lub papieru ryżowego. Najprostsze do pokrycia decoupage’ m są płaskie powierzchnie. Okrągłe przedmioty - im większe, tym są łatwiejsze do ozdabiania. Bardzo często metodą decoupage ozdabia się jajka, ale też bombki, biżuterię, pudełka, a nawet meble. Zaletą tej techniki zdobniczej jest to, że nie trzeba umieć malować, aby stworzyć piękne wzory na wybranej powierzchni. Liczy się tylko dokładność i... czas. Najczęściej wybieramy do decoupage jajka styropianowe. Są odpowiednie do powieszenia na tasiemce lub do wbicia na patyczek do szaszłyków.

Decoupage jajka wielkanocne - lista potrzebnych materiałów

- jajka styropianowe
- papier ścierny
- farby akrylowe: biała, różowa i czarna,
- klej do decoupage,
- serwetki z wzorami roślinnymi
- patyczki do szaszłyków,
- tasiemki atłasowe,
- płaski pędzel,
- pojemnik na farbę,
- nożyczki,
- szczoteczkę do zębów,
- szpilki.

Jak zrobić jajka decoupage ? krok po kroku.

Krok 1. Jajko ze styropianu, przecieramy papierem ściernym, by je wygładzić.
Krok 2. Jajko malujemy białą farbą akrylowa, aby dobrze było widać naklejany wzór. Czekamy aż wyschnie.
Krok 3. Wycinamy lub wydzieramy wybrane wzory z serwetek. Jeśli wycinamy - musimy pokryć jajko dokładnie tym samym kolorem co tło wzoru, chyba że wytniemy wzór naprawdę dokładnie.
Krok 4. Rozwarstwiamy serwetkę - naklejać będziemy tylko warstwę ze wzorem. Jeśli używamy papieru ryżowego - tylko wycinamy wzorki, nie musimy już go rozwarstwiać.
Krok 5. Smarujemy klejem fragment jajka, na który nałożymy wzór. Przykładamy serwetkę i wygładzamy ją pędzlem z nałożonym klejem. Klej zawsze nakładamy od środka na zewnątrz, aby zminimalizować marszczenie się serwetki. Po pokryciu całej powierzchni jajka, czekamy aż wyschnie.
Krok 6. Rozrabiamy farby: białą, różową, czarną. Należy je pomieszać miedzy sobą w różnych proporcjach. Ładne i drobne kropeczki daje szczoteczka do zębów. Zaczynamy chlapać od jasnego koloru. Pierwsza warstwa to pudrowy róż, następnie szary, a na koniec ciemny prawie czarny. Czekamy aż wyschnie.
Krok 7. Ozdabiamy jajka decoupage wstążkami i szpilkami.

Zobacz tutaj

Artystyczne formy spędzania czasu wolnego. Dekoracje wielkanocne.

Koronawirus jest dla nas czymś nowym, nieznanym, przez co budzi nasze zainteresowanie, ale też lęk. Nowa i wszystkim obca sytuacja burzy społeczny porządek. Niemniej jednak wszyscy musimy przystosować się do przejściowej wprawdzie, aczkolwiek nietypowej rzeczywistości.

Rozmawiajmy, rozmawiajmy i jeszcze raz rozmawiajmy – o niełatwej rzeczywistości, w której wszyscy się znaleźliśmy, mimo że wcale nam się to nie podoba; o naszych emocjach i jak w konstruktywny sposób nimi kierować; o pomysłach na radzenie sobie w trudnych sytuacjach, o sposobach dbania o zdrowie i własną odporność; o propozycjach na wspólne spędzenie czasu i o wszystkim, co tylko przyjdzie nam do głowy. Często ważniejszy jest sam fakt rozmowy niż temat. Razem planujmy i spędzajmy wspólnie czas, w taki sposób, aby stał się dla nas pozytywnym rodzinnym doświadczeniem.

Zbliżająca się Wielkanoc jest świetną okazją do wspólnego, rodzinnego spędzania czasu wolnego. To sprzyja pogłębianiu więzi, ale nie tylko. Może przygotowując się do rodzinnego świętowania uda nam się rozwiązać nasze problemy, które nagromadziły się nie wiadomo kiedy. Warto to przemyśleć i przygotować się do tego.

Najlepiej spędzać wspólnie czas przygotowując dekoracje świąteczne, włączając to wszystkich członków rodziny. Może w niektórych drzemią ukryte pokłady talentów, pomysłów i nietuzinkowych rozwiązań. Nieważne co zrobimy, ważne, że razem, wspólnie.

Pamiętamy, że Wielkanoc to święto wiosny i w takim klimacie są też utrzymane dekoracje wielkanocne do domu.

Samodzielne barwienie i zdobienie pisanek, stroiki wielkanocne „zrób to sam”, urocze gniazdka na jajka czy mnóstwo naturalnych akcentów – to jeden z wyraźniejszych trendów dekoracyjnych w tym roku. W ozdobach wielkanocnych mamy więc dużo wikliny, gałązek, suszonych roślin, ale też żywych wiosennych kwiatów: tulipanów, prymulek, hiacyntów. Do tego dochodzą tradycyjne, naturalne akcenty: gałązki wierzbowe z baziami, rzeżucha czy mech. Takie dekoracje wielkanocne w tym sezonie łączy się najczęściej z subtelnymi, pastelowymi barwami: miętą, żółcienią, różem, lawendowym, fioletem. Jeśli marzą się nam ozdoby wielkanocne w stylu skandynawskim, możemy nawet zrezygnować z żywszych kolorystycznie elementów, stawiając na biel, beż, łagodną szarość, a nawet czerń.

Zobacz tutaj

Ozdoby wielkanocne 2020 jak… bożonarodzeniowe!

To dość przewrotne podejście do wiosennych świąt. Co prawda coraz częściej świętujemy je w zimowej aurze (w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia, kiedy śniegu zwykle brakuje…), ale jednak tradycyjnie różnice w dekoracjach wielkanocnych i bożonarodzeniowych są wyraźne. Zacierają je za to modne zawieszki wielkanocne, które przypominają bombki, choć mają formę – najczęściej – pisanek. Ale pojawiają się również zajączki, kurczaczki i baranki, które niejako „zastępują” grudniowe aniołki czy renifery. Również kolorystyka dekoracji wielkanocnych 2020 jest bardzo zbliżona do tych modnych w grudniu 2019. Mamy np. sporo złota, miedzi, szarości i czerni. Coraz większą popularnością cieszą się też dekoracje wielkanocne w formie ażurowych pisanek.

Pisanki jako zawieszki i świece

Małe drzewka, krzewy i rośliny obwieszone pisankami na sznurkach? Czemu nie! To kolejny przykład wpływu ozdób bożonarodzeniowych na wielkanocne. Szczególnie modne są pisanki zawieszki wykonane z porcelany i ręcznie malowane. Ale mogą to też być ozdoby z papieru, drewna czy wstążek. Ciekawą nowinką na wielkanocnym stole mogą być również świece w kształcie pisanek. Jeśli aura wiosenna nie dopisze, warto wprowadzić za ich pomocą nieco nastrojowego światła.

Zobacz tutaj

Pisanki zrób to sam – modne dekoracje wielkanocne 2020

Jajka wielkanocne można barwić na różne sposoby (najlepiej naturalnymi barwnikami), ale też zdobić innymi metodami. Prawdziwą furorę w tym roku robią pisanki decoupage, czyli jajka dekorowane tą techniką. Naturalny odcień skorupki stanowi świetne tło dla barwnych papierowych ilustracji. A może jajka ze wstążki? Te wykonamy, owijając wstążkami czy sznurkami styropianowe jajko.

Zobacz tutaj

Klasyczne dekoracje wielkanocne z mocnymi kolorami

Do radosnych, klasycznych barw wielkanocnych coraz częściej dołączane są odcienie wyraziste. W ozdobach wielkanocnych mamy więc coraz więcej fioletu, ale też fuksji, malinowego różu, burgundu. Właściwie każdy mocniejszy kolor, stosowany w umiarze, świetnie sprawdzi się w wielkanocnym domu. Polecam więc szmaragd, granat, szafir, a nawet antracyt i czerń.

Zobacz tutaj

 

W najbliższym czasie

od 25 marca 2020
Nauczanie zdalne

Szczęśliwy numerek

od 12.03.2020 

Poniedziałek  ... --   --
Wtorek   --   --
Środa   --   --
Czwartek   --   --
Piątek   --   --

Kontakt

Zespół Szkół Gospodarczych 
im. Mikołaja Spytka Ligęzy

ul. Mikołaja Spytka Ligęzy 12
35-055 Rzeszów
tel. 17 748 35 00 
sekretariat@zsgrzeszow.pl

Technikum: technik hotelarstwa - technik organizacji turystyki - technik przemysłu mody - technik żywienia i usług gastronomicznych - technik usług kelnerskich
Szkoła Branżowa I Stopnia: kelner - kucharz  - cukiernik - krawiec

Menu